Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Instagram. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Instagram. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 września 2025

Influencerzy chcą być w telewizji, gdyż jest ona symbolem popularności i wiarygodności


W ostatnim czasie zacieśnia się współpraca między telewizją i internetem, gdyż producentom zależy na tym, żeby również w sieci było głośno o ich projektach, a z kolei ci, którzy działają w wirtualnym świecie, nie mogą sami zrobić dużych formatów, bo nie mają takiego zaplecza technicznego. 


Influencerzy chcą być w TV, bo buduje popularność i wiarygodność. Fot. Pixabay.


Medioznawcy przyznają, że rozkwit i rosnąca popularność internetu, mediów społecznościowych i platform straemingowych osłabia moc tradycyjnych mediów. Trend odchodzenia od telewizji szczególnie obserwuje się w najmłodszym pokoleniu.

Jeszcze dwie dekady temu telewizja była medium o kluczowej i niezachwianej pozycji. Pokazanie się na srebrnym ekranie dawało dużą szansę na zdobycie popularności. W dobie mediów społecznościowych i platform streamingowych dużo łatwiej jest samemu się wypromować i dotrzeć ze swoimi treściami do odbiorców. Srebrny ekran nadal pozostaje ważny dla milionów Polaków, ale telewizja, radio i prasa coraz częściej spoglądają w stronę internetu i tworzą w nim swoją przestrzeń. Prezenterka Polsatu Agnieszka Hyży mówi:  

"Ja mam poczucie, że między telewizją a internetem więcej już teraz jest współpracy aniżeli rywalizacji. To znaczy, że my możemy wzajemnie sobie bardzo pomóc, my potrzebujemy internetu do tego, żeby też nasze programy były widoczne, były klikalne, żeby właśnie odmłodzić naszego widza, ale wielu rzeczy nie zrobisz w internecie, nie zrobisz tak dużych formatów, jak my robimy w telewizji. W związku z tym też ludzie z internetu mają ochotę zobaczyć to, co dzieje się w telewizji, chcą tego doświadczyć i tylko i wyłącznie taka symbioza i współpraca ma sens. Ja przynajmniej tak to widzę".

Telewizja chętnie nawiązuje współpracę z influencerami, zaprasza ich nie tylko do udziału w swoich programach, ale też do ich prowadzenia, bo dzięki nim może dotrzeć ze swoimi treściami do pokaźnego grona ich followersów. Gwiazdy YouTube, Instagrama czy TikToka mają nawet miliony obserwatorów, zatem coś, co pojawi się na ich profilach, w mgnieniu oka dociera do szerokiej grupy odbiorców. Prezenterka Polsatu uważa natomiast, że influencerom zależy na tym, by promować się w telewizji, bo to właśnie to medium przynosi największą sławę: 

"Wszyscy walczą o oglądalność, o widza. Przed chwileczką miałam też rozmowę á propos tego, że na koniec dnia ci ludzie z internetu też chcą być w telewizji. I mam nadzieję, że to się nie zmieni, bo telewizja jest symbolem popularności, ona buduje wiarygodność. To jest coś naprawdę wyjątkowego, gościć wśród wielu, wielu milionów widzów w domach" dodaje Agnieszka Hyży. 

Nie brakuje twórców internetowych, którzy spróbowali swoich sił w telewizji, ale w tym medium się nie odnaleźli. Główną osią ich działalności pozostaje Internet, bo zdecydowanie lepiej i swobodniej czują się online, na prowadzonym przez siebie kanale, gdzie nikt nie narzuca im żadnego scenariusza. 

Na podstawie Newseria oprac. db


 



piątek, 14 października 2022

Dzisiaj bardziej liczy się nie to, jaką ktoś jest osobą, ale ilu ma followersów na Instagramie


Aktor Adam Fidusiewicz uważa, że media społecznościowe są kluczem otwierającym wiele drzwi. Uważa, że teraz nawet bardziej niż dorobek artystyczny czy dobra opinia o kimś liczy się to, ilu ma followersów na Instagramie. 

 


Według aktora media społecznościowe są dla artystów swoistym portfolio, dlatego muszą obfitować w dobre zdjęcia i ciekawe treści. I choć dorobek zawodowy jest bardzo ważny, to coraz częściej wyznacznikiem popularności jest to, ile osób zagląda na profil danej osoby.

"Social media są ważne w dzisiejszych czasach, bo wszystko idzie w tę stronę, żeby też mieć swoją wirtualną markę, tak to działa. Jak na przykład byłem w Dubaju, to siedzieliśmy przy stole z różnymi osobami z całego świata i doszło do robienia zdjęć, a później otagowywaliśmy się wzajemnie i jak zobaczyli, że mam 100 tys. followersów, to nagle zyskałem szacunek. Albo jak prowadziłem w wakacje warsztaty aktorskie z dziećmi i młodzieżą, to też zyskałem u nich większy, bo mam swoje konto na TikToku, więc jestem fajny, więc tak obecnie działa świat" mówi Adam Fidusiewicz. 


Adam Fidusiewicz. Fot. Newseria

Aktor nie ukrywa więc, że z przyjemnością sięga po aparat i dokumentuje swoje życie. Dzięki dobremu instruktorowi zna też różne tajniki fotografii i wie, co zrobić, by korzystnie wyglądać na zdjęciach.

"Jak byłem mały, to lubiłem bawić się kamerą, bo mój wujek jest fotografem sportowym i właśnie on mi pokazywał, jak się ustawia kadry, co zrobić, żeby zdjęcie lepiej wyglądało. Więc już jako 12-latek wiedziałem, że jak np. w tle jest wielki budynek, chociażby Pałac Kultury i Nauki, to żebym ja nie stawał daleko, daleko, bo będzie kraina małych ludzików, tylko ja muszę być bliżej kadru. Więc to była krótka lekcja fotografii udzielona przez mojego wujka i przekazuję ją dalej" mówi. 

Newseria, oprac. db


Patriotyczne koszulki i gadżety

Patriotyczne koszulki i gadżety
Patriotyczne koszulki i gadżety