piątek, 22 kwietnia 2022

Centrum danych powinno być fortecą


Rosnąca liczba zagrożeń i bardziej zaawansowane techniki przeprowadzania cyberataków prowadzą do wniosku, że centra danych powinny być fortecami nie do zdobycia, i to zarówno drogą cyfrową, jak i fizyczną. 


Data Center powinna być fortecą nie do zdobycia. Fot. px.

 

Cyber-defensywa przede wszystkim

To jeden z najważniejszych wniosków z przygotowanego przez firmę Service Express opracowania Data Center and Infrastructure Report 2022. Niemal połowa (49%) zaproszonych do badania specjalistów IT związanych z branżą centrów danych potwierdziła, że poprawa i „umocnienie” systemów zabezpieczania danych to kluczowy punkt planu działań na ten rok. Niżej uplasowało się usprawnienie wewnętrznych procesów administracyjnych (37%) oraz rozwijanie umiejętności i kompetencji personelu IT (32%). Jednocześnie, praca nad nieustannym uszczelnianiem infrastruktury i rozwijaniem systemów dbających o jej bezpieczeństwo jest także największym wyzwaniem na 2022r – zgodnych co do tego było aż 60% respondentów. W znacznie mniejszym stopniu akcentowano natomiast problem z niedostatkiem personelu (44%) czy redukcję bądź zamrożenie budżetów (41%).

"Branża, obserwując obecną sytuację, zdaje sobie sprawę z potrzeby zadbania o bezpieczeństwo z jeszcze większym zaangażowaniem nich dotychczas. Nie oznacza to oczywiście, że dotąd bagatelizowała zagrożenia, o czym niewątpliwie świadczą nakłady na ten cel, jednak dziś wyzwania w tym obszarze stają się jeszcze większe. To za sprawą rosnącej niepewności czy nowych identyfikowanych sposobów przeprowadzania cyberataków" – tłumaczy Marcin Zmaczyński, Head of Marketing CEE w Aruba Cloud.

Ataki hakerskie co 11 sekund

Analitycy bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni z firmy ESET natrafili niedługo po rosyjskiej agresji na Ukrainę na nowe typy ataków: HermeticWiper oraz IsaacWiper. Na pierwszy rzut oka wyglądają na klasyczne ataki ransowmare, jednak w przeciwieństwie do nich nie pozwalają na odzyskanie danych po opłaceniu okupu, niszcząc zainfekowane pliki czy uniemożliwiając dalszą pracę fizycznych dysków. Generalnie, ransomware staje się coraz bardziej niebezpieczną bronią – jak dowiódł ostatni ekspertyment ekspertów z firmy Splunk, atak tego typu jest dziś w stanie zainfekować kilkaset tysięcy plików w ciągu zaledwie kilku minut. To także jedna z najpopularniejszych technik internetowych przestępców – w minionym roku incydenty bezpieczeństwa powodowane przez ransomware rejestrowano na całym świecie co 11 sekund.

Niezmiennie, dużą popularnością cieszą się też ataki DDoS, które stanowią coraz szybciej zyskujące na sile wyzwania dla infrastruktur IT. Wg. analityków Akamai nowe metody ich generowania pozwalają na osiąganie dotąd niespotykanej skali, zdolnej sięgać nawet 11Gb/s i wysyłania co sekundę 1,5 miliona pakietów blokujących systemy informatyczne. 

"Cyberataki, szczególnie te blokujące dostępność systemów IT takie jak DDoS, potrafią trwać nawet kilka dni, więc po przemnożeniu strat ponoszonych w ciągu minuty przez kilkadziesiąt godzin otrzymujemy już bardzo wysokie wartości strat finansowych. Dla przykładu – posługując się średnią z analizy RISKIQ, firma „zblokowana” na 3 dni może stracić ponad 120 tysięcy $, czyli niemal 460 tysięcy złotych. Sposobem na zminimalizowanie ryzyka jest dobór partnera, który gwarantuje najwyższe standardy bezpieczeństwa, potwierdzone zarówno odpowiednimi certyfikatami jak i wieloletnim doświadczeniem w utrzymywaniu i zarządzaniu danymi swoich klientów" dodaje Marcin Zmaczyński z Aruba Cloud.

Zyski osiągane przez ciemną stronę internetowej aktywności osiągają już na całym świecie skalę trudną do szybkiego zwizualizowania. Analiza Cybersecurity Ventures przewiduje, że z poziomu 3 bilionów dolarów w 2015 wzrosną one w ciągu dekady aż do 10,5 biliona (w 2025 roku).

Nie tylko cybersfera

Warto zauważyć, że pod pojęciem „fortecy” w odniesieniu do centrum danych kryje się nie tylko bardzo dobrze zabezpieczona przed cyberatakami infrastruktura sieciowa, ale także rozwiązania umożliwiające mu „przetrwanie” szeregu zagrożeń zupełnie innej natury. Mowa tutaj o ryzyku niedostępności usług IT spowodowanych przez katastrofy czy anomalie klimatyczne, pożary, brak dostępu do sieci elektrycznej i internetowej czy awarie sprzętu, w tym choćby zasilaczy UPS. 

"Tutaj, szczególną uwagę firm myślących o outsourcingu swoich zasobów IT powinny zwrócić posiadany przez operatora stopień certyfikacji ANSI lub Uptime Institute, Jeśli danemu data center przynano najwyższy 4 poziom, to oznacza, że dysponuje odpowiednim rozkładem pomieszczeń, wieloma niezależnymi sieciami zasilania oraz internetowymi, najwydajniejszą wentylacją czy autonomicznymi systemami gaśniczymi i jest w stanie zapewnić maksymalny, wspominany wcześniej, wariant dostępności. Niezależnie od tego, z czym „przyszłoby mu się mierzyć” – stwierdza Marcin Zmaczyński z Aruba Cloud.

Branża Data Center staje zatem w obliczu niemałych wyzwań związanych z szybkim i skutecznym odpowiadaniem na szereg zagrożeń dla dostępności danych. Wiele wskazuje na to, że coraz więcej obiektów tego typu będzie „fortecami” już od momentu powstania. Choćby dlatego, że ze względu na dynamiczny przyrost danych i firmową migrację do chmur obliczeniowych powstaje coraz więcej największych i najlepiej „strzeżonych” hiperskalowych centrów danych – obecnie jest ich na świecie już ponad 700. Jeszcze w 2016 liczba ta nie przekraczała 340, co oznacza, że w ciągu 5 lat przybyło ich niemal dwukrotnie więcej.

Newseria, oprac. db


wtorek, 5 kwietnia 2022

Współpraca z Tiktokerem - co powinieneś sprawdzić przed podjęciem współpracy?


Analiza wizerunku tiktokera, czyli co powinieneś sprawdzić przed podjęciem współpracy. 

TikTok się nie zatrzymuje. On pędzi. Liczba nowych twórców, którzy zakładają konta w aplikacji, rośnie z dnia na dzień. Ich różnorodność jest bardzo korzystna dla osób chcących nawiązać współpracę. Jednak dotarcie do jakościowych, odpowiednich influencerów jest wyzwaniem. Jak więc dobrze szukać? Sprawdzając poniższe 5 elementów. 


Jak wybrać Tiktokera do współpracy. Fot. px.

1. Zaangażowanieczy na pewno jest?

Nie ma wątpliwości, że 6-cyfrowe liczby dotyczące obserwujących i polubień wyglądają bardzo zachęcająco na profilu tiktokera, Jednak nie zawsze są one zgodne z rzeczywistym stanem aktywności, zarówno ze strony publikującego, jak i jego odbiorców. Dlatego warto zwrócić uwagę na częstotliwość, regularność i jakość udostępnianych przez influencera treści oraz na sposób komunikacji z fanami. Za sprawą jednego, viralowego materiału wiele osób błyskawicznie zyskuje popularność, której później nie jest w stanie utrzymać, a zgromadzeni wówczas użytkownicy nie pozostają długo. Dostrzeżenie u tiktokera systematyczności, sumienności, efektywności przy produkcji materiałów i realnego budowania więzi z odbiorcami stanowi połowę sukcesu. Ważne jest także zbadanie skupionej przy nim wirtualnej społeczności. Najlepiej to sprawdzić przeglądając sekcję komentarzy oraz pozostawione reakcje pod poszczególnymi filmami.

2. Dobre vs. złe postrzeganie?

Ciekawy content i barwna osobowość? A może jednak kontrowersje i częste wizerunkowe potknięcia? Sprawdzenie powodów popularności danego twórcy jest następnym obszarem wymagającym researchu. Reklamowanie scamu, wdawanie się w słowne potyczki czy publikowanie kontrowersyjnych materiałów przyciąga ciekawskich. Takie grono, mimo wielkości, nie wpisze się w ramy modelowych konsumentów, do których miałaby trafić kampania. Dlatego weryfikacja zachowań influencerów już na początkowym etapie przyniesie wiele korzyści. Przede wszystkim pozwoli wykluczyć niektórych, a tym samym zaoszczędzić czas. Zapobiegnie również pojawieniu się potencjalnych kryzysów i wpadek wizerunkowych marki, proponującej współpracę. Poza tym internet pamięta wszelkie „dramy” i z chęcią wypomni je przy każdej okazji, a to ostatnie, z czym powinieneś się mierzyć, dobierając tiktokera do współpracy.

3. Trafne dopasowanie

Krąg poszukiwań tiktokera można znacząco zawęzić, określając charakterystyczne cechy i umiejętności, które sprawdziłyby się idealnie w planowanym projekcie. Dobra dykcja, odpowiednia gestykulacja, a może poczucie humoru? Po obejrzeniu kilku materiałów twórcy, jego mocne strony są niemal od razu do zauważenia. Jeżeli planowana akcja związana jest z branżą beauty, szukaj osób kreatywnych, uzdolnionych plastycznie, mających zmysł estetyczny. Z kolei do promocji produktów kuchennych najlepiej sprawdzą się pasjonaci gotowania o interesującym głosie, którzy potrafią zahipnotyzować widzów. Inną opcją jest obranie odwrotnego kierunku - wyłonienie najmocniejszych stron danego tiktokera, na podstawie których dobrane zostaną działania.

4. Dawne współprace

Zapoznanie się z dotychczasowymi współpracami, które zlecono influencerowi, to przedostatni krok audytu twórcy. Może się okazać, że analizowany profil to “słup reklamowy”, co wychwycili nawet odbiorcy, irytujący się w komentarzach. Z kolei selektywne i ostrożne dobieranie przez tiktokerów propozycji, realnie pasujących do prezentowanych treści na profilu – to dobry znak. Research tego obszaru jest też ważny w kontekście planowania kształtu kampanii. Jeżeli na koncie twórcy przeważają unboxingi, taneczne challenge, czy proste formy reklamy warto zaproponować coś ciekawszego, czego społeczność jeszcze nie widziała.

5. Wspólne konteksty komunikacyjne

Ostatni, ale oczywiście nie mniej ważny punkt! Często na swoich profilach influencer zdaje relacje z dnia codziennego i aktualnych wydarzeń z życia. Ogłasza małe sukcesy, porażki i plany. To dobry moment, aby uważnie się w to wsłuchać i trafnie powiązać z wizją zaplanowanego projektu. Warto wykorzystać te niuanse przy pierwszym kontakcie mailowym z twórcą, pokazując tym samym rzeczywiste zainteresowanie. Być może tiktoker wspomniał ostatnio o problemach, z którymi poradzi sobie Twoja marka lub jego aktualne potrzeby zrealizujesz poprzez oferowane usługi? Zbadanie i wykorzystanie wspólnych kontekstów komunikacyjnych zamyka proces weryfikacji.

W efekcie…

Badając powyższe obszary medialnej działalności twórcy, zyskasz pewność, że żadna z płaszczyzn nie stanowi zagrożenia dla Twojej marki, a złożenie propozycji współpracy tiktokerowi powinno zakończyć się sukcesem. Jest to złożony proces, na który nie każdy marketer znajdzie czas. Dodatkowo, niezbędna jest płynność poruszania się w medium i umiejętność oceny treści, które są tam publikowane.

Dlatego warto korzystać z gotowych rozwiązań takich jak “TikTok Influ Book”. Jest to stale aktualizowana i ręcznie uzupełniana przez ekspertów baza polskich twórców z TikToka. Każdy z profili znajdujących się w “TikTok Influ Book” analizowany jest przez heavy userów na podstawie 17 kryteriów – m.in. wiek, płeć, obszar działalności, zasięgi, zaangażowanie czy ubiegłe współprace.

Dzięki doświadczeniu i pracy osób specjalizujących się powyższym medium, możliwy jest nie tyle “personalny touch”, ale również jasne, kompleksowe rekomendacje dla konkretnej marki lub planowanej strategii kampanii. 

Newseria


Patriotyczne koszulki i gadżety

Patriotyczne koszulki i gadżety
Patriotyczne koszulki i gadżety