poniedziałek, 17 czerwca 2019

Billbordy mogą dopasować przekaz reklamowy do Twojej płci, wieku czy zainteresowań


Urzeczywistnia się idea cyfrowych billboardów komunikujących się z przechodniem. Mogą dopasowywać przekaz reklamowy do wieku, płci czy zainteresowań.




Reklamy cyfrowe potrafią zbierać dane o przechodniach z ich smartfonów oraz na podstawie analizy wizualnej umożliwiają reklamodawcom precyzyjne dotarcie z ofertą do potencjalnych klientów. 

Reklama coraz chętniej korzysta z rozwiązań takich jak sztuczna inteligencja czy rozszerzona rzeczywistość. W planach jest stworzenie zdecentralizowanego systemu łączącego bezpośrednio reklamodawców z posiadaczami nośników reklamy.




"Reklama Digital Out of Home to wszechobecna forma reklamy cyfrowej opartej na nośnikach zlokalizowanych w przestrzeni miejskiej. Z jednej strony w znacznie większym stopniu przyciąga uwagę niż tradycyjne formy drukowane, a z drugiej oferuje możliwości znane dotychczas z filmów science fiction. Może się łączyć z dowolnymi bazami danych i wchodzić w interakcje z konsumentem znajdującym się po drugiej stronie ekranu" – tłumaczy Damian Rezner, dyrektor ds. innowacji w firmie Screen Network.

Reklamy DOOH mogą być bardzo precyzyjnie spersonalizowane, co może się okazać kluczowe dla reklamodawców. Dla firm liczy się już nie tylko dotarcie do jak największego grona odbiorców, lecz przede wszystkim do tych, których komunikat reklamowy powinien zainteresować. Wysoki poziom personalizacji współczesnych reklam udaje się osiągnąć dzięki analizie danych o odbiorcach zbieranych przez czujniki montowane przy nośnikach reklamy i analizowanych przez algorytmy. Bramą otwierającą możliwość ich gromadzenia są najczęściej smartfony.

"Nasz telefon komórkowy to skarbnica wiedzy o tym, gdzie przebywamy, jakie mamy zainteresowania czy planujemy dziecko, a nawet jakiej jesteśmy orientacji seksualnej. To wszystko może być przekładane na przekaz reklamowy, w ramach którego główną rolę pełni ekran. Jest on drzwiami przyjmującymi dane, dobierającymi odpowiednią reklamę, dzięki której możemy trafić do konsumenta z przekazem reklamowym, który przełoży się na jego zakup" – przekonuje Damian Rezner.

Wykorzystywanie w celach marketingowych danych zbieranych przez telefony z jednej strony budzi powszechny sprzeciw, z drugiej zaś sami użytkownicy godzą się na gromadzenie tych danych, głównie dlatego, że nie czytają treści zgód zatwierdzanych przy instalacji aplikacji. Według raportu KPMG ledwie co siódma osoba nie wyraża zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych. To zaś, jak te informacje zostaną wykorzystane, zależy w dużej mierze od polityki i etyki firm. Przykładowo Google kładzie nacisk na ochronę danych osobowych. Nie oferuje więc spersonalizowanych reklam w oparciu o numer karty kredytowej, rachunek bankowy czy dane z dowodu osobistego. Nie godzi się ponadto na personalizację w oparciu o dane dotyczące orientacji seksualnej, wyznania czy sytuacji zdrowotnej. Brakuje natomiast sztywnych reguł prawnych dotyczących zasad personalizacji reklamy DOOH.

Tymczasem upowszechnienie spersonalizowanej reklamy typu Digital Out of Home będzie następowało coraz szybciej, a to za sprawą upowszechnienia dostępu do szybkiego internetu. To za jego pośrednictwem następuje wymiana danych między nośnikiem, a telefonem, a co za tym idzie – odbiorcą. Z technicznego punktu widzenia za całym rozwiązaniem stoi szereg technologii już dziś stosowanych w personalizacji reklam, która odbywa się głównie poprzez przekazanie i obróbkę przez algorytmy sztucznej inteligencji informacji dotyczących zainstalowanych na smartfonie aplikacji i tego, jakie dane te aplikacje zbiorą. Może to być na przykład dzienna aktywność fizyczna, zmiany lokalizacji, a także parametry życiowe. Kolejnym źródłem pozyskania danych niezbędnych do opracowania profilu reklamowego są odwiedzane witryny czy historia wyszukiwania.

"To bardzo elastyczne medium. Możemy je łączyć z dowolnymi bazami danych, z nowymi urządzeniami. Technologia beaconów polega na instalowaniu przy półkach z produktami urządzenia, które skanuje użytkowników aplikacji mobilnych w pobliżu danej półki. Jeżeli będziemy w danym momencie w sklepie, będziemy przechodzić obok takiej półki, nasz telefon komórkowy zareaguje, zainteresuje nas danym produktem, a jednocześnie tę samą reklamę zobaczymy na ekranie w sklepie" – wskazuje ekspert.

Reklama DOOH stwarza również możliwości do wdrożeń technologii blockchain. Szwajcarska sieć reklamowa HYGH pracująca w modelu peer-to-peer opracowała platformę łączącą właścicieli wyświetlaczy publicznych z reklamodawcami. Dzięki niej każdy może się stać reklamodawcą i docierać do sprofilowanej grupy klientów, niezależnie od wielkości firmy. Poprzez wykorzystanie technologii STO (Security Token Offering) i stworzenie tokena podobnego do kryptowaluty HYGH chce zbudować zdecentralizowany system, który umożliwi firmom różnej wielkości dotarcie do reklamy zewnętrznej w czasie rzeczywistym, niezależnie od budżetu.

W Londynie z kolei do kampanii reklamowej promującej krwiodawstwo została użyta technologia rozszerzonej rzeczywistości. Gdy przechodnie umieścili swojego iPhone’a przed cyfrowym billboardem, na ekranie pojawiała się naklejka, którą należało nakierować w miejsce wkłucia igły. Wówczas symulacja w rozszerzonej rzeczywistości pokazywała wkłucie w rękę użytkownika. Możliwości zastosowania jest jednak znacznie więcej.

"Mocno rozwijają się rozwiązania oparte na type learning i na sztucznej inteligencji, w tym m.in. na technologii rozpoznawania obrazu. W tym momencie te ekrany są w stanie rozpoznawać płeć, wiek, to, czy mamy zarost, to, czy się uśmiechamy, i przekładać to na przekaz reklamowy adekwatny do naszej płci czy naszego nastroju" – dodaje Damian Rezner.
Newseria



środa, 5 czerwca 2019

Jak założyć stowarzyszenie - kurs krok po kroku


Jeśli marzy Ci się działalność społeczna i pomaganie ludziom, pomyśl o założeniu stowarzyszenia. 

Pomoc drugiemu człowiekowi w potrzebie, szerzenie lokalnych inicjatyw wśród społeczeństwa lub zebranie grupy osób o tych samych zainteresowaniach do łatwych nie należy. W osamotnieniu trudno jest realizować swoje cele życiowe wyższego rzędu. Natomiast w grupie jest raźniej.

Jak zacząć?

Pierwszy krok to znalezienie i skupienie wokół siebie ludzi chętnych do działania w tym samym celu. Przeważnie jest to cel społeczny, dobroczynny lub charytatywny dla dobra ogółu.

Kolejnym krokiem jest zalegalizowanie i sformalizowanie Waszej grupy ludzi. W gąszczu przepisów i restrykcji prawnych człowiek niekiedy czuje się zagubiony. Ustawy, przepisy, cały ten urzędniczy język na początku wydaje się trudny i niezrozumiały.

Na tym etapie będziecie musieli sobie odpowiedzieć na pytanie co chcecie robić, do kogo będą skierowane Wasze działania i w jakiej formie.

Jedną z takich form dostępnych w Polsce jest działalność w formie organizacji pozarządowej nazywanej formalnie Stowarzyszeniem. W celu zalegalizowania Waszej działalności będziecie potrzebować zmierzyć się z procedurą rejestracyjną Stowarzyszenia.

Z kursu "Jak założyć Stowarzyszenie krok po kroku" dowiesz się wszystkiego, co najważniejsze w tym temacie od strony praktycznej.

Oto zagadnienia poruszone w kursie:

· Jak założyć stowarzyszenie, od pomysłu do działania. 
· Kto, kiedy i jak może utworzyć Stowarzyszenie. 
· Co może, a czego nie może Stowarzyszenie. 
· Jak prawidłowo napisać statut. 
· Jak skompletować osoby chętne do działania w Stowarzyszenia. 
· Rejestracja Stowarzyszenia krok po kroku. 
· Jakie dokumenty będziesz potrzebować. 
· Co, gdzie i kiedy trzeba złożyć. 
· Jakie urzędy i instytucje trzeba odwiedzić. 
· W jakiej formie zawiązać działalność, 
· Stowarzyszenie czy Fundacja. 
· Co po zarejestrowaniu Stowarzyszenia. 
· Jak wygląda życie Stowarzyszenia na co dzień. 
· Działalność w Stowarzyszeniu od Kuchni. 
· Skąd wziąć pieniądze na działalność Stowarzyszenia. 
· Skąd wziąć pieniądze na rozwój Stowarzyszenia. 
· Ile będziesz potrzebować czasu i poświęcenia na taką działalność. 
· Ile kosztuje czasu i pieniędzy rejestracja Stowarzyszenia. 
· Ile kosztuje czasu i pieniędzy działalność Stowarzyszenia po zarejestrowaniu. 
· Jakim organom kontrolnym podlega Stowarzyszenie i jak im się nie narazić. 
· Dofinansowanie i dotacje dla Stowarzyszeń. 
· Co zrobić, żeby Stowarzyszenie nie padło po zarejestrowaniu. 
· Jak rekrutować i współpracować z ludźmi w Stowarzyszeniu. 
· Jak nie narazić się nikomu swoją działalnością. 
· Co zrobić, żeby ludzie pokochali Twoje Stowarzyszenie.

To wszystko i o wiele więcej masz w jednym kursie. Zebrane w całość wraz z komentarzem osoby, która przeszła przez cały proces rejestracji Stowarzyszenia i jego działalności.

Po zarejestrowaniu Stowarzyszenia czeka Cię jeszcze wiele pracy, żeby Twoje Stowarzyszenie utrzymało się na rynku i działało z sukcesem. Autor kursu dzieli się wiedzą, jak i co zrobić przed i po zarejestrowaniu Stowarzyszenia, żeby odnieść sukces.

Przejdź do formularza zapisu na kurs



Jak założyć spółdzielnię socjalną - kurs krok po kroku


W Polsce można prowadzić działalność gospodarczą na wiele sposobów. Jednym z nich jest prowadzenie spółdzielni socjalnej.




Bezczynne siedzenie i czekanie na idealną pracę do niczego nie prowadzi. Należy wziąć los we własne ręce. Ostatnio fundusze europejskie ułatwiają aktywizację osób bezrobotnych czy wykluczonych społecznie. Często bywa, że osoby bezrobotne czują się zagubione w aktualnych przepisach i zasadach jakie panują na rynku pracy.

Nie każdy jest zaradny i przebojowy. Posiadając pomysł lub umiejętności, które rozwiązują problemy społeczeństwa lub zaspokajają ludzkie potrzeby nie ma się co zastanawiać. Należy spróbować własnych sił. Przedsiębiorczości można się nauczyć i to najlepiej poprzez działanie.

Spółdzielnię socjalną można założyć w kilka osób (wymagane jest minimum 5 osób). Dzięki temu nie jest się osamotnionym w podjęciu działania. Z doborem partnerów do biznesu nie należy się spieszyć. Lepiej najpierw dobrze poznać daną osobę, podobnie jak z wyborem współmałżonka czy współmałżonki.

Jak każda forma prowadzenia działalności gospodarczej spółdzielnia socjalna ma swoich zwolenników i przeciwników. Zamiast oceniać należy rozważyć możliwość skorzystania z takiej formy prowadzenia biznesu póki są pieniądze na rozpoczęcie takich inicjatyw.

Osoby zakładające spółdzielnie socjalną nie muszą być z tego samego regionu. Wystarczy, że odpowiednio się zaangażują i odpowiedzialnie podejdą do tematu.

Gdy już skompletujesz swoją drużynę, możecie odbić się od urzędniczego i biurokratycznego muru. Przepisy, ustawy, terminy, formularze i cały ten urzędniczy język może sprawić, że poczujesz się zagubiony.

Aby Ci pomóc przebrnąć przez ten biurokratyczny gąszcz, powstał kurs "Jak założyć spółdzielnię socjalną krok po kroku", który da Ci poznać wszystkie wady i zalety spółdzielni socjalnej, a także poznasz cały proces rejestracji i działania w takiej formie na co dzień w biznesie.

Oto czego się dowiesz z tego kursu:

- Kto, jak i kiedy może założyć Spółdzielnię Socjalną;
- Wszystkie najważniejsze prawa i obowiązki członków;
- Jak założyć Spółdzielnie Socjalną krok po kroku;
- Wady i zalety tej formy prowadzenia działalności gospodarczej;
- Jak Spółdzielnia Socjalna zarabia na życie;
- Co po zarejestrowaniu;
- Jak utrzymać się na rynku;
- Skąd wziąć pieniądze na założenie Spółdzielni Socjalnej;
- Skąd wziąć pieniądze na prowadzenia działalności gospodarczej w formie Spółdzielni socjalnej;
- Jak nie zbankrutować;
- Skąd wziąć pieniądze na rozwój Spółdzielni Socjalnej;
- Jak wygląda taka działalność na co dzień;
- Ile to wszystko kosztuje czasu i pieniędzy;
- Czy Spółdzielnia Socjalna jest dla Ciebie;
- Nie wpakuj się na minę życiową.





piątek, 17 maja 2019

Styl Hamptons


Jak urządzić wnętrze swojego mieszkania, aby znaleźć ukojenie i wyciszenie, a zgiełk pozostawić za drzwiami? Odpowiedzią na to pytanie może być wyrastający na następcę skandynawskiego minimalizmu styl Hamptons. 


Styl Hamptons. Źródło: Newseria.


Styl Hamptons jeszcze do niedawna należał raczej do niszowych. Jego uniwersalność, a także wyciszające, uspokajające właściwości i niewątpliwy walor estetyczny czynią go jednak świetnym wyborem, zwłaszcza w krajach o umiarkowanym i chłodnym klimacie, a więc również w Polsce.

Wywodzi się on z Hamptons (stąd też nazwa), czyli grupy ekskluzywnych miejscowości zlokalizowanych na Long Island, wyspie należącej do Nowego Jorku, którą otaczają wody Oceanu Atlantyckiego. O ile na nieruchomości w tej okolicy mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi, to sam styl tamtejszych willi – stonowany, przytulny, bazujący na naturalnych materiałach oraz złamanych szarością, jakby nieco wypłowiałych i strawionych solą morską kolorów – doskonale nadaje się do zaadaptowania na wersję bardziej osiągalną dla mniej zamożnych osób.

Niskim kosztem można stworzyć atmosferę i klimat w wielu domach, pubach czy kawiarniach. Z ustawionych jedna na drugiej, pomalowanych na biało palet można stworzyć nie tylko podstawę łóżka, szafkę nocną, stolik pod telewizor czy nawet stół o dowolnych rozmiarach – wystarczy nakryć go płóciennym obrusem lub serwetami, na blacie postawić srebrny wazon lub świeczniki i mebel w stylu Hamptons gotowy.

Wyznacznikiem tego stylu są także miękkie, wygodne kanapy i fotele zarzucone poduszkami w lnianych, bawełnianych lub płóciennych poszewkach o kolorach morskiej wody, nieba, piasku, przywodzących na myśl nieco mglistą, a nawet deszczową pogodę. Wrażenia miękkości i przytulności dopełnią proste zasłony z lnu (unikajmy natomiast firanek – „zabierają” światło słoneczne, które w ciągu dnia powinno w jak największym stopniu rozjaśniać wnętrza), dywany i makaty o grubym splocie i dodających wyrazistości, lecz wciąż o subtelnych geometrycznych wzorach.

Jeżeli planujemy odświeżyć ściany, również celujmy w stonowane, złamane szarością, jasne odcienie niebieskiego, beżu, bieli, a nawet zieleni czy lawendowego fioletu. Sufity niech pozostaną białe, możemy też zdecydować się na eleganckie białe listwy przysufitowe i przypodłogowe.

Wiklinowe i drewniane fotele, stoliki, komódki czy kosze o prostym, ale precyzyjnym wykończeniu (szyk to perfekcyjne detale!) doskonale wpisują się w styl Hamptons. Jeśli jednak obecnie zakup nowych mebli pozostaje poza naszym zasięgiem, możemy ograniczyć się do odpowiednich ozdób w subtelnych pastelowych barwach, które przywodzą na myśl morski klimat – muszle, rozgwiazdy, koralowce, a także figurki żaglówek czy butelki z matowego szkła. Ważny jednak jest umiar, by całość w swojej swojskości wciąż wyglądała elegancko. 

Styl Hamptons rządzi się swoimi prawami. Nawet najbardziej ekskluzywne akcesoria i najdroższe meble nie oddadzą jego klimatu, jeśli zapomnimy o dwóch rzeczach: wygodzie i przestrzeni. W tym przypadku mniej znaczy więcej. Wnętrza nie mogą być „przeładowane”, w końcu chcemy się w nich odpoczywać i znaleźć ukojenie.
Newseria




czwartek, 16 maja 2019

13. emerytura z ZUS


Do końca maja wszyscy uprawnieni dostaną 13. emeryturę z ZUS. Nie potrzeba składać wniosku, ponieważ jest przyznawana i wypłacana automatycznie. 

Już ok. 5,1 mln osób otrzymało 13. emeryturę. Łącznie dodatkowe świadczenie ma otrzymać blisko 10 mln osób, z czego 8,3 mln z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Do końca maja 13. emerytura łącznie z podstawowym świadczeniem powinna się znaleźć na rachunku wszystkich świadczeniobiorców bądź zostać dostarczona przez listonosza – podkreśla Paweł Jaroszek, członek zarządu ZUS. 




"Wypłata 13. emerytury odbywa się bez konieczności złożenia jakiegokolwiek wniosku. Jest przyznawana automatycznie wszystkim osobom, które na koniec kwietnia miały ustalone prawo do świadczeń i trafi do nich łącznie ze świadczeniami majowymi" – mówi Paweł Jaroszek, członek zarządu ZUS. – "Rolnicy ubezpieczeni w KRUS-ie taką emeryturę otrzymają z KRUS-u".

Jednorazowe świadczenie pieniężne, tzw. 13 emeryturę, dostaną wszystkie osoby, które na 30 kwietnia 2019 roku miały ustalone prawo do emerytury lub renty i takie świadczenie pobierały. ZUS wypłaci pieniądze także tym osobom, którym świadczenia zostaną przyznane nieco później, np. w czerwcu, o ile prawo do ich wypłaty będzie obejmowało 30 kwietnia 2019 roku.

"13. emerytura jest dodatkowym jednorazowym świadczeniem w wysokości 1,1 tys. zł brutto, więc kwota na naszym koncie bankowym czy dostarczona przez listonosza będzie pomniejszona o należny podatek i będzie wynosiła niespełna 900 zł netto" – wyjaśnia Paweł Jaroszek.

Z 13. emerytury pobierana jest zaliczka na podatek dochodowy i składka na NFZ. Najczęściej do wypłaty będzie to 888,00 zł, po odjęciu kwoty zaliczki na podatek dochodowy. Na wysokość kwoty, którą emeryt dostanie do ręki, wpływ ma przede wszystkim to, czy świadczenie emerytalno-rentowe jest zwolnione z opodatkowania (wówczas zaliczka jest zmniejszona o 46,33 zł), czy wypłacane jest osobie, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w Polsce.

"13. emerytura wypłacana jest przez Zakład łącznie z należnymi świadczeniami, a te świadczenia wypłacane są każdego 1, 5, 6, 10, 15, 20 i 25 każdego miesiąca. Do tego czasu 13. emerytura łącznie z podstawowym świadczeniem powinna się znaleźć na rachunku świadczeniobiorcy bądź zostać dostarczona przez listonosza" – zapewnia Paweł Jaroszek.
Newseria





środa, 27 marca 2019

Inteligentny dom - mity i fakty


Dla wielu osób urządzenia smart home wciąż postrzegane są jako skomplikowane systemy, do których montażu konieczna jest przebudowa niemal całego domu. Jednak czy instalacja inteligentnego sprzętu, wiąże się z prowadzeniem kilku metrów kabli i wierceniem dziur w ścianach? Otóż nie! Obalamy ten oraz inne mity dotyczące smart home.




Mit 1: Nie do każdego typu lokalu

Produkty smart home powstały przede wszystkim, żeby ułatwiać życie domowników, a także małych i średnich firm. Idea cały czas się rozwija i ciągle powstają nowe rozwiązania. Urządzenia smart home mogą zostać zainstalowane, niezależnie od tego, czy mieszkamy w domu, bloku, wiekowej kamienicy, czy w nowoczesnym apartamentowcu. A może prowadzimy niewielką firmę i chcemy mieć biznes na oku? Inteligentny dom może być dla każdego.

Mit 2: Tylko dla bogatych 

Dawniej szerzyło się przekonanie, że jest to nowinka technologiczna tylko dla bogatych. Nic bardziej mylnego! Sprzęt można kupić naprawdę w korzystnych cenach, przez co jest dostępny niemal dla każdego. Na dodatek łatwa instalacja, niewymagająca zatrudniania specjalisty, nie naraża nas na niepotrzebne koszty. Urządzenia często charakteryzuje też energooszczędność. Dla przykładu - kamera C3A marki EZVIZ, dzięki wydajnej baterii, zużywa minimalną ilość energii. Po podłączeniu ze stacją bazową W2D czas jej działania to nawet 6 miesięcy.

Mit 3: Duża ilość kabli

Systemy smart home są ciągle unowocześniane po to, aby sprostać oczekiwaniom ich użytkowników. Wiele osób boi się zainwestować w inteligentną technologię, spodziewając się, że ich instalacja jest skomplikowana i wiąże się z prowadzeniem dodatkowych kabli lub podłączeniem nowego gniazdka. Producenci kamer smart home dbają o to, aby uniknąć problematycznego montażu urządzenia. Oferują m.in. modele w pełni bezprzewodowe i zasilane wydajną baterią, dzięki temu mamy pełną swobodę wyboru miejsca montażu. Zaoszczędzimy w ten sposób nie tylko czas, ale i pieniądze.

Mit 4: Skomplikowana instalacja

Prostota urządzeń smart home nie wiąże się jedynie z ich montażem, ale także obsługą. Dość często spotkamy się jeszcze z błędnym przekonaniem, że ta technologia jest trudna w użytkowaniu. Smart home ma nam ułatwiać życie, dlatego urządzenia są intuicyjne i łatwe zarówno w instalacji, jak i w użytkowaniu. Mogą być obsługiwane zdalnie, z poziomu smartfona.

Mit 5: Przejęcie kontroli

Wielu obawia się, że instalując technologię smart home, przejmie ona kontrolę nad naszym życiem. To kolejny mit. To my sterujemy tym, jak działają urządzenia. Pamiętajmy, że jednym z najważniejszych założeń inteligentnego domu, jest zapewnienie bezpieczeństwa. Na przykład marka EZVIZ, dzięki połączeniu kamery z aplikacją, kontrolę nad urządzeniem w pełni oddała swoim klientom. W każdej chwili mają oni podgląd z kamery w czasie rzeczywistym ze smartfona, a urządzenie powiadomi ich o zarejestrowaniu podejrzanego ruchu.

Inteligentne zarządzanie domem to nie odległa przyszłość, ale rzeczywistość, której każdy może doświadczyć. Mity i obawy przed użytkowaniem technologii smart home są generowane przez osoby, które prawdopodobnie nigdy nie miały z nią styczności. Jaki jest dzisiejszy smart home? Bezprzewodowy, łatwy w obsłudze, energooszczędny, a przede wszystkim bezpieczny.
Newseria




wtorek, 26 marca 2019

Drukarka 3D do domowego użytku


Nowe materiały zrewolucjonizują rynek druku 3D. W ciągu kilku lat drukarki trafią do większości domów, pozwalając tworzyć przedmioty codziennego użytku. 



Rokuje się, że rynek druku 3D zanotuje w najbliższych latach ponadtrzykrotny wzrost. Duży wpływ na dynamiczny rozwój będzie miało opracowanie materiałów gotowych do użycia w trudnych warunkach, m.in. w kosmosie. Przyszłością druku 3D są zupełnie nowe materiały, takie jak żywice utwardzane światłem UV i sproszkowany metal. Rozwijanie nowych technologii druku pozwoli wejść na rynek małych i średnich przedsiębiorstw, a także odbiorców indywidualnych.

"Branża druku 3D jest dynamiczną i dość młodą branżą, jeżeli chodzi o sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Wcześniej była zarezerwowana dla dużych przedsiębiorstw i przemysłowego zastosowania. Dzisiaj będziemy już zmierzali do konsumenckiego podejścia. Za kilka, kilkanaście lat drukarki 3D będą stosowane już w domach w codziennym użytkowaniu" – mówi Rafał Tomasiak, prezes zarządu Zortrax.

Technologia druku 3D zmierza na rynek konsumencki. Już wkrótce drukowanie codziennych przedmiotów, takich jak kubki, narzędzia, zabawki czy nawet buty, stanie się możliwe i powszechne w zaciszu domowym.

Zauważalnym trendem jest również coraz częstsze wykorzystanie drukarek 3D w branży kosmicznej.
Francusko-włoskie konsorcjum Thales Alenia Space ogłosiło, że użyje technologii druku 3D ze sproszkowanego metalu do seryjnej produkcji komponentów dla satelitów komunikacyjnych zbudowanych na platformie Spacebus Neo. Dzięki takiemu rozwiązaniu firma obniży koszty produkcyjne o 10 proc. Czas realizacji inwestycji w kosmosie skróci się ponadto nawet o 2 miesiące. Drukowane w tej technologii komponenty będą lżejsze o 30 proc. od tych tworzonych tradycyjnie.

"Druk 3D ze sproszkowanego metalu jest jedną z najpopularniejszych obecnie i najbardziej rozwijających się nowych technologii. Sproszkowany metal jest spiekany za pomocą silnego światła laserowego. Pod wpływem wysokiej temperatury wytwarzany jest model" – tłumaczy Rafał Tomasiak.

Technologia druku 3D rozwija się bardzo dynamicznie. To, co 5 lat temu było w sferze marzeń, jeżeli chodzi o technologię druku 3D, dzisiaj jest już powszechnie, codziennie stosowane przez różne sektory przemysłu, mody, designu i medycyny.
Newseria


Drukarka 3D



Patriotyczne koszulki i gadżety

Patriotyczne koszulki i gadżety
Patriotyczne koszulki i gadżety